pielęgnacja · Tajemnice składników

Co z moimi włosami

włosowisko

Nie używam szaponu z SLS / SLES ale moje włosy są w stanie tragicznym!! Ratunku!!!

Ej co jest?, przecież miało być lepiej? moje włosy miały być w lepszym stanie a nie w gorszym. Są jakieś obciążone, oklapnięte, puszą się w najmniej oczekiwanych momentach, zaraz po umyciu wyglądają jakby były nie myte, przetłuszczone, brzydkie i bez blasku.

Przyznam się, tu cały pies pogrzebany, mimo fatalnych skutków ubocznych, SLS dogłębnie oczyszcza nasze włosy.
Jeżeli codziennie stylizujesz włosy, nie siedzisz w hermetycznym pomieszczeniu, masz do czynienia z brudem, kurzem i zanieczyszczeniami z powietrza, to musisz wiedzieć, że to wszystko źle wpływa na pracę gruczołów łojowych. Skóra głowy jest zanieczyszczona i objawia się to swędzeniem, złuszczaniem obumarłego naskórka i nadmiernym wydzielanie, sebum. Dodatkowo składniki, które zamiast docelowo mają trafić do wnętrza włosa zostają na nim i powodują coraz większe obciążenie.
Więc co, mamy wrócić do szamponów, które wysuszają skalp, podrażniają skórę głowy?
Czy jest na to jakieś inne wyjście? Od czego zacząć?

Od podstaw czyli – Peeling głowy.

Oczywiście, że tak, skoro usuwamy martwy naskórek z całego ciała, to dlaczego mamy tego nie robić ze skórą głowy? Taki peeling nie wiele różni się od peelingu ciała. Jeżeli w domu robisz peeling cukrowy, kawowy(przy gęstych włosach, może źle się wpłukiwać), owsiany, to one genialnie się sprawdzą, wystarczy dodać go do ulubionego szamponu lub odżywki, możesz też zakupić gotowy produkt. Peeling przede wszystkim ma działanie oczyszczające i antybakteryjnie, ma za zadanie usuwać osad i zanieczyszczenia oraz złuszczać zrogowaciały naskórek, pozostawiając skórę czystą i odświeżoną. Dodatkowo reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega przetłuszczaniu się włosów a regularnie stosowany pomaga pozbyć się łupieżu.
Pamiętaj, że zregenerowana skóra głowy to zdrowsze, lśniące i grubsze włosy.

Oczyszczenie głowy to nie wszystko… jeszcze oczyszczenie włosów.
Można wykorzystać delikatny szampon (bez silikonów! i SLS) i łyżeczkę sody oczyszczonej. Jeżeli Twoje włosy są słabe, cieńkie i delikatne – nie polecam Ci tego sposobu.
Zrób szampon oczyszczający: zmieszaj zieloną herbatę, sok z cytryny i oliwę z oliwek. Zakończ ten proces odżywką, maską lub serum, żeby nawilżyć i odżywić szorstkie i matowe włosy.
Możesz zamiast sody stworzyć i użyć płukankę na bazie ziół, które nie tylko myją, ale i działają antybakteryjnie. Wykorzystaj pokrzywę, tymianek, rozmaryn, rumianek i szałwię (blondynki uwaga! szałwia przyciemnia włosy). Od czasu do czasu warto spłukać włosy sokiem z 1-2 cytryn.

Co ile dni takie zabiegi? 
Jeżeli robisz to na naturalnych składnikach z domowej spiżarni, to możesz go robić co 5-7 dni, jeżeli na produktach specjalistycznych zakupionych w sklepach lub u fryzjera nie rób ich częściej niż co 10 dni. Jeżeli farbujesz włosy peeling zrób dopiero po kilku umyciach gdy farba „osiądzie” już we włosach.

Jeszcze jakieś pytania?
Pisz śmiało w komentarzach tutaj lub na fanpage’u pomogę jak tylko będę umiała.

 

 

 

Reklamy

4 thoughts on “Co z moimi włosami

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s