pielęgnacja · Tajemnice składników

Kosiarka, świerszcze i wielkie „ała”

Uwielbiam takie dni, promienie słońca ogrzewają moje ciało, dzieci sąsiadów szaleją gdzieś obok, już mi nie przeszkadzają, moja mała Zuzanka gdzieś w piaskownicy buduje kolejny zamek, a ja z ulubioną książką na kocyku. Pełny relaks.
Tylko ten szum kosiarki i te świerszcze, które trzeszczą gdzieś w trawie – to tak bardzo rozprasza…ale zaraz przecież świerszcze są gdzieś w trawie, sąsiad kosi trawę… kurcze szkoda mi tych świerszczy…
Kilkadziesiąt minut na słońcu powoduje, że mamy dość, mała marudzi więc uciekamy do chłodnego domu, moja skóra – ufff gorąca… spoko dam radę.

Przychodzi wieczór, chłodne powietrze nareszcie zaczyna unosić się w powietrzu, pora na relaks w wannie i zaczyna się…. bluzka i pierwsze ała – co jest kurcze?
Ramiączka i moje ałaa jest głośniejsze – spiekłam się… masakra… ale przecież była ochrona… patrzę w lustro i widzę brązowo czerwone ślady – no tak standard w moim opalaniu – jutro będzie już brąz ale ten czerwony – cholera piecze jak nie wiem i to ściąganie.

Kąpiel jakoś daje radę, ukochany żel coś poradził, ale nadal jest szczypanie…Pora na Kolagen – taa ale on przyjdzie dopiero jutro, czym się ratować, żeby móc chociaż trochę spać? – Czy was tez irytuje ten stan, że nie możecie się położyć tak jak Wam wygodnie, tylko leżycie tak żeby Was nie piekło, nie bolało?????????
No właśnie mnie także…
Gdzie mój balsam do ciała – może chociaż tak siebie poratuję, w końcu jest UltraNawilżający… Składniki aktywne : olej ze słodkich migdałów*, skwalan **,  i jeszcze ten nawilżający factor *** , jeszcze masło shea i kwas hialuronowy – tego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać – istna bomba nawilżenieniowa (jest takie słowo?? 😀 )
Całe ciało, zwłaszcza plecy – dodatkowa gimnastyka, wysmarowałam, wyklepałam i natarłam i taka nawilżona poszłam spać.
Rano czuję ściąganie na twarzy i lekko na ramionach – na ciało balsam na twarz atelokolagen i krem nawilżający na dzień i uczucie komfortu.

Popołudniu przyszedł kolagen więc skorzystałam z niego skwapliwie i zero problemu z pieczeniem i zero problemu z łuszczącą się skórą (u mnie ten proceder następuję w ciągu dnia od spieczenia) – ładna opalenizna zachowana 🙂

Jak się później okazało świerszcze przeniosły się na mój ogródek – pięknie cykają, słońce schowało się za chmurami, ale u mnie nadal pozostaje zdrowa, nawilżona, jędrna pięknie muśnięta słonecznymi promieniami skóra.
Kto by taką chciał?

W dniu dzisiejszym wystąpiły składniki aktywne:
*Olej ze słodkich migdałów – zawiera kwasy oleinowy i linolowy, ponadto witaminy A, B1, B2, B6, D, E i składniki mineralne. Posiada wysokie własności zmiękczające i odżywiające skórę. Wzmacnia barierę naskórka, poprawiając bezpośrednio nawilżenie skóry. Wyjątkowo delikatny, polecany jest do pielęgnacji wrażliwej skóry noworodków. Stosowany wspomagająco daje świetne efekty w pielęgnacji skóry przy egzemie i łuszczycy.

** Skwalan stanowi naturalny element ochronnej warstwy lipidowej skóry
i włosów, zapewnia tym samym miękkość i elastyczność skórze, zapobiega utracie wody. Wykazuje działanie ochronne przed grzybami i bakteriami oraz szkodliwym promieniowaniem UV. Jest antyoksydantem, chroni skórę przed utlenieniem i wolnymi rodnikami. Działa nawilżająco, wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry, lekko natłuszcza. Posiada właściwości gojące drobne uszkodzenia i stany zapalne. Hipoalergiczny. Nie zatyka porów.

***Moisturizing Factor – jego niewielkie rozmiary cząsteczkowe mają zdolność penetrowania w głąb warstwy rogowej, gdzie działają nawilżająco. Uważany jest za najlepszą substancję nawilżającą.
Natychmiast podnosi poziom nawilżenia, gładkość oraz elastyczność.

 

A Ty w jaki sposób zachowujesz na dłużej swoją opaleniznę?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s